- Dokładnie- Zaśmiałam się
- Skąd ja to wiedziałem?
- No nie wiem, może nie chcesz mi powiedzieć...
- Oczywiście, a tak w ogóle to co ty tak przyglądałaś się tej wodzie?
- Tak po prostu, może dlatego, że lubię pływać w tym jeziorze...
- Tak...?
- Tak...czemu tak dziwnie na mnie patrzysz...?
- A spokojnie, ja tak mam.
- Okey...
Spojrzałam na wodę jeszcze raz, a potem chciałam coś zaproponować Nick'owi jednak nie zdążyłam, poczułam tylko czyjeś ramiona zaciskające się na moich nogach, a następnie słyszałam tylko duży plusk i wzburzoną wodę.
No to kąpiel miałam już dzisiaj z głowy.
Szybko się wynurzyłam, Nick również.
- Debilu! Nie rób tak więcej!- krzyknęłam chlapiąc go wodą.
On jednak nic sobie z tego nie zrobił, tylko zanurkował. Profilaktycznie nabrałam powietrza i dobrze, że to zrobiłam, bo po chwili znów byłam pod wodą. Tylko już wtedy idealnie widziałam napastnika.
<Nick?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz