- I co teraz?- Spytałam.
- Nie wiem, Ty mi powiedz...- Chłopak odpowiedział obejmując mnie mocniej.
- Nie chcesz iść do siebie...musimy ukrywać się przed Dante...w sumie to nie mamy co do roboty...- Zaśmiałam się.
- Coś się zaraz na pewno znajdzie- Oznajmił.
- Możliwe...a wiesz, że zostawiłam u Ciebie misia?
- Tak...
- Muszę go od Ciebie odebrać i ty doskonale o tym wiesz.
- Tak, wiem. Ale może na razie zostańmy tutaj...
Nick mruknął, po czym znów mnie pocałował. Aaaa...czy On to musi robić? Potem jest się ciężko do Niego odkleić i to bardzo...
<Nick?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz