Gdy się wspinałem poczułem, że oberwałem pestką
- Ej! - krzyknąłem, jednak się lekko uśmiechnąłem
- Nic nie słyszę, jesteś za nisko! - krzyknęła dziewczyna po czym się zaśmiała
- A więc tak - mruknąłem " Nie ładnie tak rzucać pestkami" wysłałem jej
wiadomość w myślach, nie byłem jeszcze obok niej, ale widziałam jej
zdziwienie na twarzy. Po chwili siedziałem obok - Co? - zapytałem gdy
dziewczyna wpatrywała się we mnie
- Ty... czytasz w myślach? - zapytała robiąc się czerwona
- Nie - zaśmiałem się - Umiem przekazywać wiadomości jeśli osoba jest w
odległości kilku kilometrów ode mnie, coś jak smsy - zerwałem jeden owoc
i wziąłem go do ust - Smaczne
- Skąd to umiesz? - zapytała
- Dziadek mnie nauczył nim zmarł, tej sztuczki ze zmianą postaci też on mnie nauczył, to tylko magia
- Umiesz coś jeszcze? - dopytywała
- Nie - pokiwałem głową - Tylko te dwie rzeczy, ale bardzo rzadko ich
używam, nie chce się wywyższać, że umiem coś czego inni nie potrafią,
tylko ty no i Tai wiecie o tym, i proszę niech tak zostanie
<Ashley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz