Z uśmiechem zacząłem wyć razem z dziewczyną. Po chwili usłyszeliśmy inne wilki. Spojrzeliśmy na siebie i zaczęliśmy się śmiać.
- Miło spędza się z Tobą czas - powiedziałem z uśmiechem
- I nawzajem - uśmiechnęła się dziewczyna
- Najchętniej spędziłbym tutaj całą noc, ale musimy już iść - powiedziałem starając się uśmiechać lekko
- Już? - mruknęła niezadowolona
- Dam Ci mój numer, spiszemy się i spotkamy jutro, okej? - spojrzałem na
nią, kiwnęła głową podając mi swój telefon, wystukałem swój numer i
oddałem komórkę
- Czyli widzimy się jutro? - zapytała
- Jeśli będziesz mieć ochotę - uśmiechnąłem się
<Ashley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz