Spojrzałem najpierw na Ashley, a później na białego wilka, patrzyłem tak kilka minut zdezorientowany
- Jesteś jej bratem? - zapytałem w końcu
- No, a myślałeś, że kim jestem - warknął na mnie
- Trzeba było się zmienić i podejść jako człowiek, a nie stać i się gapić! - warknął na niego ponownie ukazując kły
- To moja siostra mogę się na nią gapić, a Tobie nic do tego - również pokazał kły
- Zachowujecie się jak dzieci! - warknęła na nas dziewczyna - Musicie się lać jak takie dzieciaki? Nie macie co robić?!
Spojrzałem groźnie na chłopaka, po czym się zmieniłem w człowieka
- Skąd mogłem wiedzieć, że to Twój brat, mówiłaś, że jest gdzieś na
jakimś treningu - wzruszyłem ramionami, po czym chłopak też przybrał
swoją ludzką postać
- Mówiłaś mu o mnie?!
- A co to zabronione? - wtrąciłem
- Nie udzielaj się! - warknął do mnie - I nie gap się tak na moją siostrę
- Jesteś przewrażliwiony - powiedziałem
<Ashlely?, Dante?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz