- To gdzie jedziemy? - zapytałem - Nie znam okolic, więc liczę na Ciebie
- Niedaleko jest fajne jezioro, możemy tam jechać
- Okej chyba nawet wiem o czym mówisz - uśmiechnąłem się i ruszyłem.
Czułem, że dziewczyna trzyma się mnie mocno, chyba to nie była jej
pierwsza przejażdżka w życiu. Po niecałych 20 minutach byliśmy na
miejscu. Pomogłem jej zejść po czym usiedliśmy pod jednym z drzew
- Nawet tutaj ładnie - powiedziałem rozglądając się
- Też tak uważam - uśmiechnęła się
- Całe życie w jednym mieście, ciężko mi sobie to wyobrazić - przyznałem
- Rozumiem, że Ty podróżowałeś - spojrzała na mnie
- Byłem w kilku miejscach, tutaj raczej zostanę na dłużej, a przynajmniej mam takie plany, ale nie wiadomo co się zdarzy
<Ashley?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz