Zeszliśmy z drzewa i poszliśmy w stronę jeziora, ściągnąłem koszulkę i
spodnie, w końcu nie pójdę przez pół miasta w mokrych ciuchach.
Dziewczyna zrobiła to samo, no no ciało to ona ma świetne, można
powiedzieć, że takie jak sobie wyobrażałem. Podszedłem do niej i wziąłem
ją na ręce idąc w kierunku wody
- Jesteś nienormalny - zaśmiała się
- Wiem o tym - wyszczerzyłem się . Po chwili byliśmy zanurzeni we wodzie, a moje ręce błądziły po jej pięknym ciele
(Ashley?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz