Weszliśmy do środka, plątało się już tam dużo ludzi. Klub był prawie cały wypełniony. Cholernie dużo facetów i dziewczyn. Szczerze nie martwili mnie gapiący się na moje nogi i biust faceci, mimo że miałam krótkie spodenki i dość luźną koszulkę z dekoltem. Bardziej jednak martwiłam się dziewczynami gapiącymi się na Nick'a...czyżbym była zazdrosna? Możliwe...
Poszliśmy najpierw do baru żeby od razu coś zamówić i potem się nie pchać i tak będziemy ale trudno XD
<Nick? Przepraszam, że tak mało, ale czekam na twoją wenę ^^
Wiem, jestem okropna:P>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz