Było mi głupio przez całą tą sytuacje...Taiga niepotrzebnie bierze w tym udział, a to moja wina...gdybym nie zrobił tej afery wszystko byłoby w porządku...
Postanowiłem iść do Niej, może udałoby mi się przy okazji zobaczyć z Nick'em o ile byłby już w domu...
Zadzwoniłem dzwonkiem do drzwi, po chwili znalazła się w nich Tai...w piżamie...
Dziewczyna zrobiła się czerwona jak tylko mnie zobaczyła, ja z resztą też.
- Hej, to ja może już pójdę...- zacząłem.
- Nie, wejdź.
Dziewczyna mnie wpuściła, udałem się od razu do kuchni. Taiga wróciła po chwili w szlafroku.
- Co tutaj robisz?- Spytała sięgając do lodówki po jakieś mini kanapki.
- Chciałem przeprosić Cię za ta całą sytuację...i przy okazji myślałem, że spotkam Nick'a żeby z Nim pogadać na spokojnie.
<Tai?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz