niedziela, 28 grudnia 2014

Od Nick'a CD Ashley

Uśmiechnąłem się łobuzersko
- Wiesz, że jak dorwie mnie Twój brat, nie mówiąc już o Twoim ojcu to są duże szanse, że będę martwy - powiedziałem kończąc swojego loda - No ale, kto nie ryzykuje ten nie zyskuje -zaśmiałem się
- Czyli idziemy?
- Pewnie - powiedziałem z uśmiechem - O której jest ten koncert?
- O 20 - odpowiedziała dziewczyna
- To skoczymy jeszcze do mnie, wezmę kilka rzeczy i jak chcesz możemy jechać, albo się przejść, decyzja należy do Ciebie - mrugnąłem do niej
- Pomyśle nad tym - uśmiechnęła się
- Dobrze buntowniczko - zaśmiałem się cicho
- Ej! Nie śmiej się ze mnie - uderzyła mnie lekko w ramię
- No dobrze, dobrze tylko nie bij - podniosłem ręce w geście obrony

<Ashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz