- Tutejsza kapela, w mieście są dość znani. Jak są jakieś imprezy typu osiemnastki czy bale w szkole, to bardzo często są zapraszani.
- Aha.
Po kilku minutach zrobiło się już pełno ludzi i chłopaki z kapeli zaczęli grać.
- I jak?- Spytałem po pierwszym kawałku.
- Fajnie grają...
- Poczekaj na następne- Uśmiechnąłem się do niej.
Na początku siedzieliśmy, po to żeby dokończyć nasze napoje, kilka razy przypałętał się ten kelnerzyna z drinkami od tego samego kolesia co na początku, odesłałem go za każdym razem. Biedny chłopak...
Po kilku kolejnych próbach poszedłem do tamtego kolesia od drinków i powiedziałem mi kilka ładnych słów. Szybko opuścił z kolegami klub. Uff...
Wróciłem do Tai i oparłem się o stół.
- Idziesz potańczyć?
<Taiga?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz