niedziela, 28 grudnia 2014

Od Nick'a CD Ashley

Nie chciało mi się szukać Tai, kto wie gdzie się włóczy. Poszedłem od razu do gabinetu, oczywiście musiałem podpisywać pełno papierków i wpłacić jakieś pieniądze nie wiadomo za co, a ponoć nauka jest darmowa. Gdy wyszedłem z budynku, zauważyłem młodą, siedziała na ławce i najwyraźniej na mnie czekała
- Idziemy? - zapytałem podchodząc do niej
- No w końcu jesteś - powiedziała zadowolona wstając z ławki
- Też się cieszę, że Cię widzę - zaśmiałem się idąc obok niej do domu, gdy weszliśmy do środka, zacząłem się przebierać. Taiga spojrzała na mnie zdziwiona - Idę do Ashley - wyjaśniłem krótko
- Wiesz, że jej ojciec nie lubi chłopaków, zwłaszcza w takim wieku bez partnerki - oparłem się o futrynę drzwi
- A czy ja robię coś złego? - spojrzałem na nią gniewnie
- Nic nie mówiłam - powiedziała i wyszła z pokoju. Wziąłem bluzę w rękę i poszedłem pod wskazany adres, gdy stałem chyba pod właściwym domem, poczułem na sobie czyiś wzrok, odwróciłem się i ujrzałem jak kilka osób mi się dokładnie przygląda. Westchnąłem tylko i wszedłem na posesję, zadzwoniłem dzwonkiem i czekałam, aż ktoś otworzy, miałem jednak nadzieje, że będzie do Ashley

<Ashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz