Westchnęłam cicho, wstając powoli
- Jeżeli będziesz chciał pogadać to wiesz, gdzie mieszkam - powiedziałam wychodząc podchodząc do drzwi
- Idziesz już? - zapytał jedynie
- Tak - odpowiedziałam krótko i wyszłam z pomieszczenia, wyszłam tylnym
wyjściem i ruszyłam w stronę domu, gdy byłam prawie pod domem usłyszałam
jakieś głosy i śmiechy
- Ej gdzie idziesz? Poczekaj za nami! - nawet się nie odwracałam, szłam
dalej tym samym tempem w tym samym kierunku - No stój! - stanęło przede
mną dwóch roześmianych i pijanych kolesi - Może pójdziesz z nami? Przyda
nam się towarzystwo - zaczęli
- Nie, dzięki - mruknęłam wymijając ich
- No weź - jeden złapał mnie za ramię, jednak wystarczył jeden ruch, żeby leżał na ziemi,
- nie to znaczy nie! - warknęłam, idąc dalej, ten drugi nawet nie
zareagował, pozbierał kolegę i poszli w swoją stronę. Weszłam do
mieszkania i poszłam do łazienki przebierając się w piżamę,
kiedy usłyszałam dzwonek, podeszłam do drzwi żeby otworzyć
(Dante?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz