sobota, 27 grudnia 2014

Od Ashley CD Nick

- Dokładnie, czuje tu duchy moich przodków. Wszystkie historie są tu przekazywane z pokolenia na pokolenie. To tu powstała nasza wataha i gdyby miałaby się skończyć, to również tu.
- Mówisz o tym z taką pasją...
- To moje dziedzictwo...
- Rozumiem, to piękne. Nie wypierasz się swojego pochodzenia, nie wypierasz się tego czym jesteśmy.
- Niektórzy to robią...
- Wiem.
- Jedna dziewczyna miesiąc po przemianie popełniła samobójstwo, bała się tego kim się stała...
- Tez kiedyś się spotkałem z samobójstwem takiego jak my, twierdził że jesteśmy potworami i nie powinniśmy w ogóle istnieć.
- Zdarzają się tacy, ale może się już nie dołujmy bardziej? Co?
- Spoko, sorry.
- Nie ma sprawy. Chodź, pokarzę Ci coś jeszcze.
Zaczęłam wspinać się na ogromne drzewo, gdy dotarłam na sam czubek zerwałam z niego owoc, po czym wyjęłam z niego pestkę i rzuciłam nią we wspinającego się Nick'a. 

<Nick? Co teraz mi zrobisz?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz