sobota, 27 grudnia 2014

Od Nick'a CD Ashley

Zrobiło mi się szkoda dziewczyny, nie wiedziałam, że miała aż tak ciężko, to przykre na prawdę. Nastała chwila ciszy
- Moja matka zmarła przy porodzie - powiedziałem patrząc przez siebie - Mam tylko jej zdjęcie, ojciec nigdy nie chciał o niej mówić, więc wiem niewiele, po tym co się stało zaczął traktować kobiety jak przedmioty, które służą mu do robienia jedzenia i do zabaw w łóżku - powiedziałem z irytacją - Nigdy nie umiałem tego zrozumieć, po dwóch latach urodziła się Tai. Na początku było okej, chyba normalnie, ale im była starsza tym stawał się gorszy, mnie wyganiał z domu żebym nic nie widział. Wiesz wtedy mi to nie przeszkadzało, mogłem chodzić na imprezy robić co chce - westchnąłem - Teraz nie mam z nim kontaktu, nie wiem co się z nim dzieje - mruknąłem
- Długo już tak? - zapytała
- Rok, może dwa - wzruszyłem ramionami, kiedy nagle zadzwonił telefon dziewczyny
- Przepraszam muszę odebrać - powiedziała patrząc na wyświetlacz komórki
- Dobrze rozumiem - kiwnąłem głową

<Ashley?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz